Alkohol z hazardem za pan brat
Hazard jest nie pożądanym czynnikiem i potrafi omamić nawet bez dodatkowych używek. Co się dzieje gdy do gry wchodzi alkohol? Ile razy to żony czekały jak szanowni mężowie wrócą do domu gdzie okazuje się że taki oto członek rodziny wraca pijany i bez portfela. Czy bez portfela? Tak mówią tłumacząc się często że go okradli czy też tysiące różnych innych wymówek. Wiem jedno. Mężowie wcale nie są okradani. Będąc pijani są po prostu okradani z własnej woli. Grają w karty czy tez inne gry zakładają się o wynik meczu który zazwyczaj barze gdzieś jest. Alkohol jest ogólnie złem w czystej postaci. Może nie sam alkohol ale nadużywanie go. Pić można ale z pewnymi granicami ale jak ktoś jest prawie że nie przytomny to nawet nie wie co się z pieniędzmi dzieje. Jak żona utrzymuje dom to pół biedy lecz gorzej jeżeli całą kasą zarządza mężczyzna. W kasynie właściwie zawsze ludzie chodzą z drinkiem lub silniejszym trunkiem o który nie trudno bo co jest najlepszym, nierozłącznym wręcz towarzyszem zabawy? A hazardu? Oczywiście alkohol.
